Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Faraon zwany Jezusem


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
8 odpowiedzi w tym temacie

#1 Dreamer

Dreamer

    Cogitationis poenam nemo patitur

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1702 postów
  • GG: 873095

Napisano 04 grudzień 2008 - 21:07

Ten wywiad wywołał burzę. Teolog Llogari Pujol, były ksiądz, który stracił wiarę, twierdzi, że korzeni chrześcijaństwa
powinniśmy szukać pięć tysięcy lat temu, w starożytnym Egipcie. Faraon był wtedy uważany za boga-człowieka, zrodzonego z
dziewicy i zmartwychwstającego po śmierci.
VICTOR AMELA
2002
Llogari Pujol: Boże Dziecię nie narodziło się 2 tysiące lat temu...
To wiadomo, jest różnica w kalendarzu o dwa, trzy lata...
Nie, nie o to mi chodzi, mam na myśli okres sprzed 5000 lat. Idea dziecka-boga zrodziła się około 3000 roku
przed Chrystusem.
Jak to? O jakim dziecku-bogu pan mówi?
O faraonie! O postaci faraona w starożytnym Egipcie: uważano go za syna boga.
Nie widzę związku między faraonem a Jezusem.
Jest związek: Jezusowi przypisano nauki i cechy faraona. Zbieżności są niezliczone! Już 3 tysiące lat temu
faraona uważano za syna boga, tak jak potem Jezusa. Faraon był człowiekiem, a zarazem bogiem jak Jezus.
Jego matce zwiastowano boskie poczęcie, tak jak potem poczęcie Jezusa. Faraon był pośrednikiem między
ludźmi a bogiem, jak potem Jezus. Faraon zmartwychwstał, jak potem Jezus. Faraon wstąpił do nieba, jak
potem Jezus. . .
A czy pan zna słowa modlitwy Ojcze Nasz, którą podobno ułożył Jezus i nauczył jej ludzi?
Oczywiście: "Ojcze nasz, który jesteś w niebie, święć się imię Twoje... "
Ta modlitwa znajduje się w tekście egipskim z 1000 roku przed Chrystusem i jest znana jako "Modlitwa ślepca". W tym samym tekście znajdują się
także słowa, które później staną się "Błogosławieństwami" Jezusa. Proszę posłuchać, cała teologia starożytnego Egiptu pojawi się w Jezusie. Również
Stary Testament (600 lat przed Chrystusem) jest przeniknięty monoteizmem faraona Aketona (1360 r. przed Chrystusem).
Wróćmy do boskiego poczęcia Jezusa.
Teogamia (małżeństwo boże) pochodzi z Egiptu: bóg zapładnia królową i rodzi się nowy faraon. Jest też tekst egipski (w języku demotycznym) z 550
r. przed Chrystusem, "Opowieść Satmiego", w której czytamy: "Cień boga pojawił się przed Mahitusket i oznajmił jej: »Będziesz miała syna, którego
będą zwać Si-Osiris«". Czy to coś panu przypomina?
Anioła ze zwiastowania, Maryję...
A powiedzieć panu, co znaczy Mahitusket? "Łaski pełna". A Si-Osiris znaczy "syn boga", czyli syn Ozyrysa.
Kim jest Satmi w tej opowieści?
Mężem Mahitusket. Satmi znaczy "ten, który czci boga". To samo uczyni później Józef, zwany w Ewangelii "sprawiedliwym".
Potem Herod będzie chciał zabić Jezusa...
W mitologii egipskiej Set chce zabić dziecko imieniem Horus. Jego matka Izyda ucieka więc z nim. Tak jak Święta Rodzina ucieka do Egiptu.
A co z mirrą, kadzidłem i złotem?
Egipcjanie uważali je za emanacje boga Ra: złoto było jego ciałem, kadzidło jego zapachem, a mirra jego nasieniem.
A obrzezanie Jezusa?
To rytuał wśród kapłanów egipskich. W opowieści Satmiego Ozyrys, w wieku 12 lat, dyskutuje jak równy z równym z mędrcami w świątyni. Tak jak
Jezus, o czym opowiada Ewangelia.
Co pan powie o chrzcie Jezusa?
Proszę spojrzeć na ten obraz: kapłan chrzci faraona wodą z Nilu... To wszystko znajduje się w starych tekstach, na egipskich obrazach
i płaskorzeźbach. Proszę spojrzeć na ten obraz z 300 r. przed Chrystusem: król Ptolomeusz korzy się przed Izydą, a ona mu mówi: "Dam ci wszystkie
królestwa Ziemi". W Ewangelii szatan kusi Jezusa mówiąc to samo, słowo w słowo.
Co pan sądzi o cudach Jezusa?
Widzi pan ten obraz uczty? Znajduje się on na grobie egipskim w Paheri (1500 lat przed Chrystusem). Przedstawia zamienienie wody w wino przez
faraona. Tego samego cudu dokona Jezus w Kanie Galilejskiej. I proszę policzyć dzbany.
Jeden, dwa, trzy... sześć. O co chodzi?
W cudzie, jakiego dokonał Jezus, jest też sześć dzbanów. Teologowie ciągle zadają sobie pytanie, dlaczego sześć. A no dlatego, że skopiowano
opowieść egipską.
Llogari Pujol
(ur. w 1939 r.), Katalończyk, były
ksiądz, studiował teologię na
uniwersytecie w Strasburgu, biblista,
badacz tekstów staroegipskich.
Wspólnie z żoną napisał ostatnio
książkę "Jezus, 3000 lat przed
Chrystusem. Faraon zwany Jezusem".
Czy to również faraon pomnożył chleb i ryby?
Nie, uczynił to bóg Sobk, o czym opowiadają "Teksty z piramid", z 3000 roku przed Chrystusem. Sobk to bóg-krokodyl. Daje biały chleb i ryby
ludziom na brzegu jeziora Faiun. I chodzi po wodach tego jeziora! Jeszcze jedna ciekawostka: na gotyckich malowidłach przedstawiających cudowny
połów ryb przez apostołów odkryłem, że te ryby to specjalny gatunek żyjący tylko w Nilu.
Są jeszcze jakieś inne paralele?
Opowieść o Sinhue (2000 r. przed Chrystusem). Jest on księciem, który boi się objąć władzę, opuszcza pałac, udaje się na pustynię, między
Beduinów, gdzie grozi mu wiele niebezpieczeństw.
Ale Jezus wjeżdża triumfalnie do Jerozolimy.
Tak, jak "król"... i na ośle. Czyli jako zwycięzca nad złem. Osioł w Egipcie oznaczał Seta, boga, który zabił Ozyrysa i którego pokonał Horus, syn
Ozyrysa, i dosiadł go.
A co z Ostatnią Wieczerzą?
Ozyrys, bóg zboża, umierający co roku, pozwalał Egipcjanom żywić się swoim ciałem (chlebem). W "Tekstach z piramid" zwany jest także "panem
wina". Ozyrys daje Izydzie do picia z kielicha swoją krew, by pamiętała o nim po jego śmierci.
Czy zmartwychwstanie i wniebowstąpienie są także kalką teologii faraońskiej?
Istniał rytuał "zmartwychwstania" zmarłego faraona - uczestniczyły w nim kobiety - po czym wstępował on do nieba.
Czy Jezus świadomie powtarzał te wzory, czy też dopisali to potem ewangeliści?
Moja teza jest inna: Ewangelie zostały napisane przez uczonych żydowsko-egipskich kapłanów ze świątyni Serapisa w Sakkarze, w Egipcie, którzy
słowo po słowie przetłumaczyli teksty egipskie.
© La Vanguardia


#2 Guest_mad_death_dragon_*

Guest_mad_death_dragon_*
  • Goście

Napisano 04 grudzień 2008 - 22:44

Jeśli można uważać to co mówi ten ex ksiąd znaczy to że cała religia chrzescijańska jest kłamstwem, oszustwem i jedną wielką iluzją stworzoną przez kogos zeby... no właśnie po co?

#3 Lazy

Lazy

    TYLKO CZASEM

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1984 postów
  • GG: 663186

Napisano 05 grudzień 2008 - 01:56

mad_death_dragon

Jeśli można uważać to co mówi ten ex ksiąd znaczy to że cała religia chrzescijańska jest kłamstwem, oszustwem i jedną wielką iluzją

Dokładnie

(...)stworzoną przez kogos zeby... no właśnie po co?

Dla władzy.

Pozdrawiam

#4 Ariadna

Ariadna

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 114 postów
  • GG: 4842571

Napisano 05 grudzień 2008 - 17:24

Po prostu kolejna postac z tymi samymi atrybutami co Jezus, Mitra itp...

#5 Infinity

Infinity

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 100 postów

Napisano 05 grudzień 2008 - 18:47

uczynił to bóg Sobk, o czym opowiadają "Teksty z piramid", z 3000 roku przed Chrystusem. Sobk to bóg-krokodyl. Daje biały chleb i ryby
ludziom na brzegu jeziora Faiun. I chodzi po wodach tego jeziora!


Replitanie?

#6 Erhion

Erhion

    Full Active

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 558 postów

Napisano 05 grudzień 2008 - 19:01

Sobk? Pierwsze słysze.

Co do tego artykułu. To wiadomo od dawna. Powiedzmy sobie szczerze - chrześcijaństwo wzieło z poprzednich mitów i legend ile się dało.

#7 Ariadna

Ariadna

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 114 postów
  • GG: 4842571

Napisano 05 grudzień 2008 - 23:32

Ale sprobuj to chrzescijanom wytlumaczyc :/ Znany tekst "O czym 90% katolikow nie wie", jest w sieci tak samo czesto publikowany jak i opluwany.

Ale sprobuj to chrzescijanom wytlumaczyc :/ Znany tekst "O czym 90% katolikow nie wie", jest w sieci tak samo czesto publikowany jak i opluwany.

#8 Guest_mad_death_dragon_*

Guest_mad_death_dragon_*
  • Goście

Napisano 06 grudzień 2008 - 11:03

Co do tego artykułu. To wiadomo od dawna. Powiedzmy sobie szczerze - chrześcijaństwo wzieło z poprzednich mitów i legend ile się dało.

Tak zgodze sie z Tobą, faktem ludzie nawet teraz starają sie wierzyć w cos zapożyczonego, cos co już kiedyś było tylko przkształcają to na własny użytek.
Pisząc dla władzy. Dobra na prosty chłopski rozum, po co komus była potrzebna taka wiara? Dziś kosciół katolicki to monopolista , najwiekszy na rynku. Kiedyś chrześcijanie to była prześladowana sekta. Wiec gdzie tu sens i logika? Czy ten ktoś kto przekształcił te mity i legendy wiedział ze KK urósnie do takiej rangi jak dziś? Nie sądzę. To co się wyprawi a teraz to tylko ludzka głupota i pycha. Księża i ich zapędy. Kiedyś było nie możliwością zrobienie , pomyślenie nawet ze chrześcijaństwo bedzie aż tak silne.. Wiec?

#9 Ariadna

Ariadna

    Infrańczyk

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 114 postów
  • GG: 4842571

Napisano 06 grudzień 2008 - 18:14

Winien temu bajzlowi jest Konstantyn Wielki. Popuscil chrzescijanstwu cugli i zmiksowal je z wyznawana przez siebie religia czczaca slonce. Bog Mitra stal sie Jezusem, uzyskali te same atrybuty, reszta bogow stala sie swietymi ktorzy od tamtego czasu patronuja tym sprawom ktorym patronowali starozytni bogowie. To on nakazal swiecic niedziele zamiast soboty (szabat zamieniono na Dzien Slonca, Sunday, Sonntag), wymyslil ze Mesjasz urodzil sie 25 grudnia i takie tam. Pewnie wszyscy juz o tym czytali.

A po co to wszystko? Konstantyn laczac dwie religie uzyskal wiecej podwladnych. Polaczyly sie dwa obozy. Wszystko dla wladzy. Oczywiscie ze Konstantyn wiedzial ze ta nowa religia bedzie potezna i bedzie sie rozprzestrzeniac. Juz za zycia dazyl do podbijania kolejnych krajow.

Smieszne, wrecz komiczne jest to ze dzisiejsi chrzescijanie przestrzegaja tych swoich zasad i swiat (Wielkanoc, Boze Narodzenie, kult Maryjny, Jezus jako Bog) twierdzac ze zostaly ustanowione przez boga czy Jezusa, a tak naprawde powstaly na Soborze Niceiskim w 325 roku a wymyslila je banda zacofanych szowinistow i materialistow. I coz, mozna by rzec ze przedstawiciele kosciola sie od tamtych czasow nie zmienili :D